Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pejzaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pejzaż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2008

Na razie dwa obrazki

Dziś dwa pejzaże. Jeden to kontynuacja olejnego, drugi akwarelka na papierze czerpanym.
Zacząłem zmieniać pierwszy plam. Do tej pory nie wymyśliłem dobrego sposobu malowania traw na pierwszym planie. Spodobało mi się malowanie bardziej ekspresyjne mocno rozcieńczoną farbą, jaby rozchlapane.

Akwarelkę malowałem trochę od niechcenia bo nie miałem co z rękami zrobić. Nie malowałem jeszcze na papierze czerpanym więc nie wiedziałem jak wyjdzie. Co prawda trochę się podarł na brzegu, ale jestem zadowolony i będę częściej wykorzystywał ten rodzaj papieru.

środa, 5 listopada 2008

Dwa namalowane

Udało mi się wczoraj skończyć dwie akwarele. Chciałem jeszcze poprawiać, ale końcu uznałem, że więcej zaszkodzi niż pomoże.


Chciałem zamieścić proces tworzenia i zacząłem fotografować etapy gdy używałem tuszu i piórka, ale gdy zacząłem barwić akwarelą zapomniałem i dokończyłem.


Dalej maluję obraz olejny. To następny etap gdy namalowałem chmury. Użyłem ultramaryny zmieszanej ze sieną paloną i dużą ilością bieli. Cienie chmur tym samym kolorem tylko bieli dużo mniej. Schodząc w dół do horyzontu dodawałem jasnej czerwieni.

poniedziałek, 3 listopada 2008

Dziś pracuję cały dzień :)

Wreszcie coś we mnie drgnęło i wróciłem do nie skończonych prac oraz rozpocząłem dwie nowe.
Od miesiąca chyba krok po kroku maluję dwie kopie Kossaka w akwareli a trzecia jeszcze nawet nie zaczęta.
To są "Lisowczycy" wymiary 42x55cm. Malowałem etapami, jeszcze zostało sporo szczegółów. Bardzo powoli mi to idzie, ale już coraz bliżej końca.
To z kolei "Bitwa pod Pskowem" wymiary wymiary 58cm x 85 cm!!! Jeszcze czegoś tak dużego nie malowałem. Nie podoba mi się zasychanie farby, tworzą się niepotrzebne krawędzie. Niedługo kupie butelkę żółci wołowej lub gumy arabskiej i dodam do wody. To poprawia rozprowadzanie farby.

Wczoraj zacząłem też obraz olejny - pejzaż 40x60cm. Na razie nie widać zbyt wiele. Najpierw pomalowałem płótno mieszanką sieny naturalnej i czerwieni mocno rozcieńczając terpentyną. Gdy podeschło zacząłem stopniowanie nieba - ultramaryna z bielą i troszeczkę błękitu pruskiego. Schodząc w dół dodawałem bieli, a od połowy trochę czerwieni. Na drugi dzień powtórzyłem nakładanie kolorów nieba z większą dokładnością i rozjasniając lekko bielą zaznaczyłem chmury.

Naszkicowałem też wczoraj dwa obrazki 30x40.Będą wykonane tuszem (piórko) i akwarelą. Po przeniesieniu zdjęcia ołowkiem 2B na brystol wrzuciłem je do wanny z wodą na 10 minut i przykleiłem taśmą do desek.



Dziś są już suche i mogę zacząć rysować. Zaraz wezmę tusz w kolorze sepii i do roboty :)